Dzisiejsza wycieczka była jak dobrze przyprawiony piernik: trochę historii, trochę zabawy i sporo niespodzianek!
A oto, co działo się krok po kroku:
Klasa 1L rozpoczęła dzień z prawdziwym „ognistym” akcentem – odwiedzajac Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Prudniku. Było zwiedzanie, emocje i… całe szczęście, zero akcji gaśniczych. Zostaliśmy przeszkoleni na temat czujników dymu i czadu.


Klasa 1H postawiła na noclegowe klimaty i zawitała do Szkolne Schronisko Młodzieżowe „Dąbrówka” w Prudniku , gdzie mogła sprawdzić, jak wygląda w praktyce „szkolna baza wypadowa”.



A potem już wszystkie klasy połączyły siły i wyruszyły wspólnie na dalszą część przygody:
Gra miejska po Prudniku – czyli spacer z elementami Sherlocka Holmesa i GPS-owego chaosu. Dziękujemy Agencja Sportu i Promocji w Prudniku za inspiracje i materiały promocyjne.





Warsztaty piernikarskie w Muzeum Ziemi Prudnickiej – zapach świąt tak intensywny, że niektórzy chcieli zostać tam do grudnia.








Lasek Prudnicki – wizyta w celi Prymasa Stefana Wyszyńskiego dodała wycieczce powagi i zadumy.


A wiecie co jest najlepsze?
Nysa jest tuż, tuż! Zaledwie 30 minut jazdy samochodem! Czyli jak komuś spodobały się wycieczki pełne wrażeń — to proszę bardzo, kolejna przygoda czeka za rogiem. ![]()
To był dzień pełen wrażeń, wiedzy, dobrego humoru i historii, która zostanie z nami na długo. ![]()
Prudnik — dzięki za gościnę, dobrą energię i ilość atrakcji większą niż w weekendowym przewodniku!
Wrócimy tam jeszcze. Dziękujemy Paniom J. Pydych, A. Kaczmarek, J. Stancelewskiej i B. Maroszek
